Na przekór zimie, słońce zapraszamy Lot 2016/4

Napisać coś o wiośnie gdy za oknem śnieg sypie,
wiatr dokucza, zimno i coś słychać złego o grypie.
Samopoczucie, lepiej niech nikt tego nie wspomina,
mokro, pochmurnie i zły stres się nam przypomina.
W przyrodzie wszystko aż drży, na słońce czeka,
klucze ptactwa na niebie, zima, czas wciąż ucieka.
Pąki na drzewach, krzakach, do wybuchu się szykują,
nabrzmiałe, już prawie pękają, wiosnę gdzieś czują?
Za oknem śnieżek pada, gęsto sypie tak już od rana,
napadało go tyle, wszędzie biało, sięga już do kolana.
W nocy był przymrozek, zima o sobie się przypomina,
a słoneczka jest brak, schowane i o nas zapomina.
Drzewa ze snu zimowego już się same obudziły,
nadzieję na szybką wiosnę nie tylko sobie zrobiły.
Ptaki w gałęziach, gwarnie, radośnie się rozśpiewały,
one właśnie swym śpiewem, chcą obudzić świat cały.
Nie tylko moja cierpliwość na próbę się wystawiła,
Herbaciana też chce wiosny, zadowolona by była.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij