Nie jestem złośliwy, nikogo w wierszykach nie poniżam. Staram się
rozweselić, pomóc, podtrzymać na duchu, to przeszkadza Ci Majoliko?
Filolog od Filologa czymś różnić jednak się chyba musi,
Herbaciana się zachwyca, Majolikę krytykowanie kusi.
Dziękuję zatem serdecznie tym co poparcia udzielają,
może warto to coś poczytać, niech oko tylko przymykają.
Może gdy już odejdę tworzyć aniołom w niebie poematy,
ktoś wyda te wierszyki, są w nich zapewne ciekawe tematy.
Za życia, artystów z zasady nikt publicznie nie docenia,
kiedy zabraknie autora, wtedy wszystko się dopiero zmienia.
Zapraszam , niech każdy komu jak mi, w sercu wszystko gra,
podzieli się twórczością, gwarantuję, przeczytać się to da.
Był kiedyś tutaj taki czas, że wierszykami się przerzucano,
może i były nieudolne ale wszystkie je bardzo lubiano.
Majoliko, odłóż te mądre książki, które widocznie Cię dołują,
uśmiechnij się, te rymy choć częstochowskie, coś czują.
Zastanów się raczej nad treścią jakie te wierszyki zawierają,
inaczej podejdziesz do czytania, a rymy niech sobie brykają.