Wieszcz? Bzdura!

Pomyśleć ktoś może, że lajan na wieszcza pretenduje,
lecz oświadczam, przy takich uwagach źle się czuję.
Nikogo nie zaczepiam, nie obrażam, nosa nie zadzieram,
kocham tutaj wszystkich i wciąż nowe znajomości zawieram.
Patrzę i obserwuję, nikogo nie ganię, w miarę opisuję,
kiedy widzę uśmiechy na twarzy, radość z Wami czuję.
Nie potrafię a może nie chcę górnolotne rymy składać,
wolę tak od serca, to co myślę, w proste rymy układać.
Słowa poparcia, otuchy, dziwną mgłą oczy przysłaniają,
serce przyspiesza, tak miło, jednak mnie chyba kochają.
Nie mam żadnych wymagań, czasem o temat proszę,
piszę na życzenie, mam nadzieję, że radość wnoszę.
Rymy, tempo, mi się nie śpieszy, ja nie jestem uczony,
mam swoją godność a na zaczepki jestem uczulony.
Potrafię dopiec do łez, lecz tego nigdy nie stosuję,
wolę się usunąć, zrobić miejsce, lepiej się wtedy czuję.
Pozdrawiam moje cudowne Fanki, jesteście takie kochane,
ślę słodkie buziaki w ogromny bukiet dla Was zebrane.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij