Nastaje taki cudowny, mroźny, zimowy dzionek,
pora wstawać, popracować, ostatni już dzwonek.
Sprawdzić czy wszystkie zadania świąteczne zrobione,
złapać chwilę oddechu, to są dni wręcz szalone.
Choinka, stroiki, prezenty i ostatnie jeszcze zakupy,
sprzątanie, układanie i zebranie wszystkiego do kupy.
Gospodarskim okiem ocenić naszą pracę chcemy,
ostatnie poprawki, za chwilę Wigilia, odpoczniemy.
Zmęczeni, zabiegani, czy tak zawsze być musi?
jedzenie, świecidełka, jak srokę wszystko kusi.
Święta, cały rok na ten radosny dzień się czekało,
szczęśliwy czas, teraz będzie się dopiero działo.
W pokoju stoi już choinka, światełkami błyska,
udziela się atmosfera świąt, każdemu jest bliska.
Zapach ciast, igliwia, po mieszkaniu się roznosi,
zaśpiewać kolędę, razem, ten czas o to prosi.
Cicha noc.. kolęda tak serca miłością nam grzeje,
czarowny czas i tyle się koło nas dobrego dzieje.
Święta noc..drżą nam głosy, gardło coś ściska,
czar Świąt nas zbliża, spójrzmy, chwila bliska.