Tak sobie… lot 2017/5

O czym mam tutaj pisać by kogoś to interesowało,
tyle różnych ciekawych tematów tu się poruszało.
Było o działkach, odchudzaniu, babskiej modzie,
śniegu, słońcu, gotowaniu i miłosnej przygodzie.
Zachwalano nasze Panie, które się tutaj udzielały,
chwalono, dopieszczano, kącik też swój miały.
Z kwiatkami, nerwami, pożegnaniami, też bywało,
niestety, zrywy były krótkie, wpisów bardzo mało.
Sam jestem ciekaw jakie wpisy Was zainteresują,
napisane na życzenie, też raczej chyba stresują.
Wszyscy zapracowani, po przepis jedynie wpadają,
wrzucić temat, zainteresować kogoś, chęci nie mają.
Szkoda, że taki smutek z tego całego pisania wynika,
jest kilka osób zainteresowanych, reszta tego unika.
Miałem rację, że ostatni tutaj wpis dodać chciałem,
na prośbę, jednak numery lotów pozmieniałem.
Nie chodzi już o loty, ogólnie tematów brakuje,
zachodzi słoneczko nad WŻ, źle się już tu czuję.
Spróbujcie sami, piszcie tutaj a sami odczujecie,
coraz trudniej rozweselić, zadowoleni będziecie?

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij