Pogoda przeraża, czy My się tym martwimy?
Mamy swoje sprawy i robimy to co lubimy.
Narzekać na przyrodę gdy słoneczko świeci?
Radość czerpać z życia i z kochanych dzieci.
Oburzać się na pracę, szefa, szkoda zachodu,
uśmiechać się i żyć jak kiedyś, za młodu.
Mamy zmartwienia, radości, to się tutaj dzielimy,
znamy się już tyle czasu i ciągle się lubimy.
Pocieszyć, doradzić, postraszyć możemy,
znamy się zbyt dobrze i tyle o sobie wiemy.
Gdy czasu nam zbywa, chętnie się spotykamy,
milczymy lub o wszystkim tutaj rozmawiamy.
Głowa do góry, wszystkie troski z czasem znikają
bo w naszej kawiarence, radosne dni bywają.
Nie stójcie z boku, do środka zapraszamy,
znajdzie się pączek, kawa i razem pogadamy.
Nasza jest racja, PZD popieramy!
Wiosna na działkach, przyroda do życia się budzi,
cudowna pogoda a na działkach jest tyle ludzi.
Młodzi, starzy, całe rodziny radość z tego mają,
ten zielony skwerek wręcz z pietyzmem uprawiają.
Był czas, gdy nikt się tą ziemią nie interesował,
oddano ją nam, by sam czasu nie marnował.
Działkowcy wiedzą ile wysiłku i pracy w to włożyli,
aby z ugorów, wysypisk, taki zielony zakątek zrobili.
Ile potu, bolących pleców i bąbli zrobili na dłoni,
przesianej ziemi, zebranych kamieni, wiedzą Oni.
Wyśmiani, że jak konie na działkach darmo pracują,
że w sklepie taniej a oni tylko zdrowie sobie marnują.
Lecz przyszedł czas, że działki bogate plony wydały,
wypielęgnowane, ukwiecone, odpoczynek dały.
Po co wyjeżdżać na wczasy w dalekie strony mamy,
są ukochane działki, tutaj rodzinnie się spotykamy.
Nie każdy jest bogaczem i z kasą po świecie wędruje,
nas nie stać na wojaże, jednak lepiej się tutaj czuje.
Dziś ogrody są atrakcyjne, drapieżne ręce się wyciągają,
cwaniacy robią dobre miny i podstępnie nam je zabierają.
Mienią się zbawcami, nie swoim chcą nas obdarować,
przejąć nasze ogrody pod budowy a nas wyrugować.
Szukają pretekstów, kruczków, wszystkiego się czepiają,
Są najmądrzejsi? Nie, Działkowcy też swój rozum mają.
Nas polityka ogólnie nie interesuje, innych to są sprawy,
My chcemy spokoju, stabilności i naszych działek uprawy.
Rodzinne Ogrody Działkowe to w sobie właśnie mają,
że wszystkie grupy społeczne do związku przyciągają.
Są tutaj wszyscy, robotnicy, urzędnicy, renciści i emeryci,
wszyscy uprawiają swój kawałek działki i są z nią zżyci.
Działki to miejsce naszego wypoczynku po ciężkiej pracy,
spokój, relaks, zdrowe plony, wszystko dla nas wiele znaczy.
Dlaczego nie możemy spokojnie na starość wypoczywać?
Dlaczego znów się mobilizować i do walki o swoje zrywać?
Przy nas jest racja, pokolenia, wszyscy więc pamiętajcie.
Nasz Obywatelski Projekt Ustawy w Sejmie popierajcie.
Jan Łapiuk, Krzyż Wlkp
V-ce Prezes ROD ,,BRATEK,,
Wy najlepiej wiedzieć będziecie Lot 2013/7
Dość marudzenia, jasnego słoneczka nie widzicie?
Plucha, deszcze, chmury, wciąż tylko o tym nudzicie.
Jasnym spojrzeniem na świat w około spoglądamy,
cieszmy się z tego co na co dzień już mamy.
Drzewa liście wypuściły, wiśnie kwiatem zabieliły,
mlecze, żółte słoneczka na łące szeroko rozrzuciły.
Ptactwo trele pod niebiosa wysoko,wesoło wznoszą,
wiatry, ciemne chmury hen daleko już wynoszą.
Przyroda żyje, wszystko do życia radośnie się budzi,
każda roślinka chce żyć, rośnie, bardzo się trudzi.
My również z tej przyrody przykład bierzmy,
precz choroby, zmartwienia, z życia się cieszmy.
Przyjmujmy wszystko spokojnie, czas leci,
troski miną, złe zapomnimy, rosną nam dzieci.
Warto przyjmować wszystko radośnie, z humorem,
niech to co dobre i kochane będzie nam wzorem.
Wiwat! Wiosna następuje Lot 2013/6
Wiwat! Wiwat! Każdy głośno, radośnie się śmieje,
wyszło cudowne słoneczko a śnieg już topnieje.
Wiatr sprzymierzeniec chmury hen za góry wygania,
nastają ciepłe dni, pogoda do spaceru nas nakłania.
Wyjść na spacer, chłonąć w siebie ciepłe promienie,
uśmiechać się i mieć piękną pogodę na skinienie.
Dość już białego szaleństwa, niech od nas ucieka,
ciepła, słońca, zabaw i plaży, na to się teraz czeka.
Cudowny śpiew skowronków uszy trelem raduje,
klucze gęsi, przylot bocianów, wiosnę się czuje.
Wszystko w przyrodzie się budzi, radością aż tryska,
nadchodzi ciepła wiosna a do lata jest chwila bliska.
Zrzucamy ciepłe kurtki, szaliki chowamy do szafy,
wychodzimy z domu na spacer, ubaw będzie po pachy.
Tak, tak, święta boki rozpychają.
Przyjemnie poleżeć, to właśnie mnie bawi,
po sutym posiłku, żołądek niech trawi.
Żadnej litości dla tego łakomego drania,
dzień rozpoczyna od sutego śniadania.
Z oczkami w zmowie wciąż spoglądają,
puste półmiski czy jeszcze coś podają?
Bronię się, stękam i już się denerwuję,
lecz od kuchni zapach smakołyków czuję.
Nawet pogoda, wstrętna, szwankuje,
wyjdę? na stole nowe dania się serwuje.
Telewizor, tapczan, do stołu dosiadanie,
od tych dobroci, ciężkie jest sapanie.
Ludzie, proszę, zróbcie jakieś czary,
zabierzcie te dania, ja lubię puste gary.
Święta mijają, długo wspominać będziemy,
zostało zapasów, kiedy to wszystko zjemy?
Gdzie ta wiosna… Lot 2013/5
Za oknem jest pięknie, cudownie się zrobiło,
jest tyle śniegu i jeszcze w nocy dowaliło.
Z taką zimą, niestety, już się pogodziłem,
wyjechałem w góry, klimat od razu zmieniłem.
Po co okazywać nerwy, po co te całe szlochy,
nie ma wiosny? Uspokujcie się, po co fochy.
Skoro przyrody sami swoimi siłami nie zmienimy,
to się do zimna i śniegu szybko przyzwyczaimy.
Przy takich mrozach i śniegach my się nudzimy?
Bierzemy łopaty i ścieżki w zaspach robimy.
Po co nam kwiaty które na mrozie zamarzają,
na takim mrozie zapachu wcale nie mają.
Ciepły waciak, walonki, rękawice założyłem,
jeszcze narty i już za pan brat z zimą byłem.
Cudowna zima, taka piękna i mróz też trzyma,
dobrze, że nie ma lata i ciepło się nie ima.
Zaraz, zaraz, coś mi się wszystko poplątało,
co ja plotę, jakiej zimy mi się zachciało?
Dlaczego mi uwagi na głupotę nie zwracacie?
zagadałem Was i już zimą się zachwycacie?
Wołajmy głośno, radośnie, wręcz śmiało,
spadaj zimo! Lato by się już nam przydało.
Zmykaj zimo boś jest zła.. Lot2013/4
Dość już smęcenia, na zimę niech nikt nie sobaczy,
wychodzimy z domu na spacer, wiosnę się zobaczy.
Żeby nie wiem jak i co tylko o zimie się gadało,
nadchodzi jednak już wiosna, chociaż nieśmiało.
Delikatnie, lękliwie, to z chmur słychać wołanie,
sprawiają to ptaki, zaczyna się ich powracanie.
Niech zimno atakuje, śniegi słuchają jeszcze zimy,
lecz to już ostanie jej chwile, my się nie boimy.
Choć zima trwać i trwać jeszcze by tu chciała,
nadchodzi nieuchronnie wiosna, zima będzie wiała.
Duch radosnej wiosny na progu już sobie stoi,
on chce żyć w kwiatach, zimy się nie boi.
Wierzby, delikatne bazie już teraz wypuściły,
drzewka są w pięknych kropkach, tak się wybieliły.
Pączki na drzewach już tylko na słońce czekają,
niecierpliwe, choć jeszcze zima, już je otwierają.
Cudne śnieżyczki, zwiastunki nadchodzącej wiosny,
wyszły już z ziemi, ciekawskie, ależ już urosły.
Zwierzęta zadowolone, trawka z pod śniegu błyska,
czują radość, swawolę bo wiosna jest już bliska.
Propozycję więc składam, zabierzcie ze sobą rowerek,
jedziemy za miasto na taki wiosenny spacerek.
Sami zobaczycie i wszystkiego się dowiecie,
że zima odchodzi i zaczyna się wiosna na świecie.
Tych kilka dni jeszcze spokojnie poczekamy,
aż przyjdzie prawdziwa wiosna , takiej czekamy.
Szaro, buro i ponuro Lot 2013/3
Pogoda pod zdechłym pieskiem, denerwuje,
tylko masochista pewnie dobrze się czuje.
Deszcz, wręcz ulewy, ciągle z nieba spadają,
mokre buty, ubrania i ludzie wciąż kichają.
Jak poradzić sobie z taką pogodą mamy,
wilgoć doskwiera i na słoneczko czekamy.
Rzeki wylewają, wody wciąż szybko przybywa,
śnieg topnieje, czy ktoś tą pluchę wzywa?
Kiedy się skończy ta szaro – bura pogoda?
Ktoś zamówił słoneczko? będzie nagroda.
Kalendarz na ścianie, kartki przewracamy,
co jest? gdzie mrozy? przecież luty mamy.
Gdzie zima, zjazdy na nartach z górki,
gdzie ośnieżone góry i maleńkie pagórki?
Jedni się cieszą, że zima ostro atakuje,
inny się martwi, że przy tej pogodzie choruje.
Jest nadzieja, że już niedługo przyjdą zmiany,
widziano w okolicy, że przyleciały bociany.
Może nie wszystkie, jeden już nas wita,
zaczyna się robić ciepło i już bazia zakwita.
Wiosnę czuć w kościach, słońce lepiej grzeje,
nadchodzą w przyrodzie zmiany, coś się dzieje.
Może tak razem się zabawimy, zaklaskamy,
pluchę, zimno, naszą radością precz wygnamy.
Niech żyje wiosna, tęsknić za nią już będziemy,
tymczasem nosy do góry i głośno się śmiejemy.
Uczcijmy Dzień Babci i Dziadka
Minęło tyle czasu, cały rok tego oczekiwania,
jest więc okazja do wspólnego spotkania.
Uśmiech na twarzy gdy wyjazd się szykuje,
atmosfera zabawy, każdy dobrze się czuje.
Zaproszenie z Drawska z ochotą przyjmujemy,
będzie doskonała zabawa, już więc jedziemy.
Uczcimy razem Dzień babci i dziadka tańcami,
bo jak się bawić, to wspólnie, razem z nami.
Wierzymy w ludzi, niech dobro więc króluje,
przyjaźń niech trwa i dobrze się tutaj czuje.
Sala odświętnie przygotowana, jest wesoło,
znajome twarze, gwar rozmów brzmi w około.
Na stołach bogato, bardzo się panie starały,
same smakołyki, słodycze każdemu podały.
Jest i muzyka, muzykanci instrumenty stroją,
zagrajcie, bo nasze nogi chyba już nie ustoją.
Jeszcze tylko powitania, takie ciepłe, nastrojowe,
chwile wzruszenia i miny są bardzo bojowe.
Zaczęło się, muzyka, w ruch poszły pary taneczne,
kółko i wężyk, wirowanie, ależ te tańce są bajeczne.
Śpiew i hołubce, podłoga głośnym echem oddaje,
jest wesoło a muzyka na chwilę grać nie przestaje.
Bawimy się, przy muzyce lat sobie nie liczymy,
jesteśmy młodzi, tak jak kiedyś, tak żyć lubimy.
Odpocząć chwilę też wypada, przy kawie siadamy,
niech muzyka ostygnie, my sobie porozmawiamy.
Zapomnieliśmy o troskach, tak miło czas spędzamy,
przychodzi północ, żal, już? tak szybko odjeżdżamy?
Dziękujemy, za te chwile, które beztrosko przeleciały,
w naszych wspomnieniach, będą swoją moc miały.
Wspominać i ……. działać Lot 2013/2
Wspomnienia po świętach na śmieci rzucamy,
jest tam ich tyle, już choinką nie nazywamy.
Radości i prezentów nie tylko dzieciom dały,
wisiały na nich ozdoby i światełka migały.
Życzenia zdrowia, radości, w sercach nucono,
z nowymi zadaniami aby się znów obudzono.
Mamy już rok nowy i mamy swoje postanowienia,
takie skryte, intymne, dziękczynne do zrobienia.
Radujmy się tym co mamy, przecież żyjemy,
jak sobie wszystko ułożymy, wkrótce się dowiemy.
Cóż, że śnieg, wiatr i zimno nam doskwiera,
pomyślcie, zobaczcie, ile to też piękna zawiera.
Śnieg i mróz też przydać się przecież może,
dzieci się cieszą i warto pobiegać po dworze.
Pomyślcie jak spędzić radośnie te zimne dni,
gdy będzie Wam smutno, niech wiosna się śni.