Wybieramy Burmistrza
Wyborcy! Nasza Gmina już głosowała,
na kandydatów swe głosy oddała.
Mamy nowych radnych, nikt tego nie neguje,
teraz się od nich spełnienia obietnic oczekuje.
Odpowiedzialność na nich ogromna spada.
Czy każdy z radnych do tego się nada?
Czy o obietnicach będą pamiętali?
Czy już dokładnie problemy gminy poznali?
Każdy ma prawo zadać takie pytanie,
zniżą się aby odpowiedzieć na nie?
Czy dobro Gminy na sercu im leży?
Czy tylko do kasy każdy z nich po bieży
Czy rozgrywki się zaczną personalne?
Czy wyrzucanie z pracy, wywyższanie nachalne?
Stoję sobie z boku, wszystko analizuję,
rozmawiam z ludźmi, dyskutuję i opisuję.
Dreszcz emocji się we mnie budzi,
tym co wiem i dowiedziałem się od ludzi.
Miasto i Gmina teraz ostro dyskutuje,
jednych się chwali a innych opluje.
Tułów już powstał, radnych już mamy,
teraz potrzebna głowa, ją wybieramy.
Jest już kandydat i kandydatka.
Dobrze wybrać! Jak? To zagadka.
Podejdźmy do tego spokojnie, bez emocji.
Ich czyny mówią za nich, o ich promocji.
Krytykować można każdego śmiało,
lecz należy uczciwie docenić co się dokonało.
Od trzydziestu jeden lat jak tu zamieszkałem,
żadnych prywatnych spraw w Urzędzie nie miałem.
Od kiedy działkami się zajmowałem,
ogromną pomoc od pana Burmistrza dostałem.
Pan Burmistrz dokładnie nasze poczynania śledził,
zawsze z nami, pomógł i nas odwiedził.
Czasy trudne dla działek nastają,
drapieżne pazury PiS-u po nie się wyciągają.
Burmistrz zna nasze działkowe sprawy,
obroni nas tutaj, pomoże, nie ma sprawy.
Do działkowców więc mam życzenie,
na liście kandydatów o jego zaznaczenie.
Czternaście lat jak Burmistrz yu pracuje,
dla dobra Nas i Gminy to wszystko buduje.
Ma też potknięcia, pracującym się to zdarza,
ale na to co robi bardzo uważa.
Bzdurny też zarzut oponenci stawiają,
że za długo takiego Burmistrza mają.
Chcą zmiany, zadymy, tym się rozkoszują,
wszystkie jego poczynania negują.
Ten błędów nie robi, kto nie pracuje,
kto jest sprawiedliwy, tego to ujmuje.
Drobne, w skali Gminy, prywatne sprawy narastają,
one też agresję w niektórych rozwijają.
Każdy by chciał już być pozytywnie załatwiony
Jeszcze nie? Wina Burmistrza, każdy wkurzony.
Żeby nie wiem kto, to stanowisko zajmował,
dwoił się i troił, naszymi sprawami przejmował
i tak znajdą się niezadowoleni oponenci
których cieszy dokopanie, zniszczenie ich nęci.
Sprawozdanie z działalności Burmistrz przedstawił,
wszelkie dokonania i potknięcia objawił.
Plany wyraźne, dobrze w budżecie obliczone,
nie mgliste obietnice, na wyrost, szalone..
Pozwólmy mu, aby je zrealizował,
na rozgrywki personalne czasu nie marnował.
Nowa kadra, która w Urzędzie przybędzie,
pomocą i radą niech mu będzie.
Niech wszyscy razem się starają,
niech nóg sobie nie podstawiają.
Wspólnie dla Gminy i dla Nas pracują,
żadnej szansy niech nie zmarnują.
Kontr kandydatka też na burmistrza startuje,
ani chwili przed wyborami nie marnuje.
Jak lisek chytrusek do władzy Pani dążyła,
dwie propozycje swoje złożyła.
Jedna na radną , druga na burmistrza,
jedna płaca niższa, ale druga wyższa.
Jako kobietę, nikt jej nie neguje,
ma chwilową przewagę i tym się lubuje.
Lecz ulica też głośno dyskutuje,
o różne sprawy ją zapytuje.
Dlaczego prawda nie jest jej atutem?
Uderzyć anonimem, dokopać butem.
Ona nigdy sprawami Gminy nie żyła.
Zapraszałem na spotkania działkowców, odmówiła.
Zawsze pretekst jakiś do odmowy miała,
na spotkaniu nic by nie powiedziała?
Jak to z wykształceniem jej było?
Ma średnie? Wyższe? Coś się Jej pomyliło?
Czemu pracy nie obroniła,
chociaż za to urlopowana i wynagrodzona była?
Jak też w szkole dzieci uczyła,
że inna polonistka ją w trakcie zmieniła?
Jak to się stało, że tyle godzin pracy opuszczało?
Cóż , ludzka sprawa, chorować ciężko musiała,
lecz na wybory tak ozdrowiała?
A jak choroba znowu powróci,
zostawi stanowisko i na chorobowe wróci?
Funkcję Przewodniczącej tak krótko pełniła,
czemu ją Rada w czasie kadencji zmieniła?
Pytania, pytania, ile ich jeszcze do zadania.
Przyszedł czas na wyjaśnienia, jakaś mania?
Mam też osobiste pytanie,
czy odpowiedź mi się dostanie?
Czym się Pani tak zasłużyła?
Kierownicze stanowiska pełniła?
Cóż Pani dobrego dokonała?
Jaki zysk z tego My i Gmina miała?
Intrygi, pomówienia, szykany,
ulotki, obmowy, to temat znany.
Grupa oportunistów przy Pani chodzi,
kto za Burmistrzem , temu grupa szkodzi.
Współczuję wyborcom, którzy głos pani dali,
teraz przeciwnicy będą się z nich śmiali.
To nie będzie praca, to będzie burzenie,
nad zwolennikami starego Burmistrza mszczenie.
Naszym kosztem, będzie się Pani rządzić uczyła?
Dokończyć zaś studia za leniwa Pani była?
Nie jestem Pani wrogiem, chroń mnie Boże,
ale czy Pani tej Gminie pomoże?
Na frustracji wyborców pani skorzystała,
blokowali innych kandydatów, Pani się dostała.
Teraz wybory się nowe odbyć mają,
Wyborcy ostatecznie burmistrza wybierają.
Zostawmy więc urazy, oceniajmy dokonania szczerze,
pracowitego Burmistrza niech każdy wybierze.
Wyborcy! Spokojnie! Pamiętajcie!
Wg własnego sumienia wybierajcie.
Jeśli na spokój i dobrobyt stawiacie,
p. Jasiewicza na Burmistrza wybieracie.