Leń Jana

   
W internecie siedzi leń?

nic nie robi cały dzień?

Nudzi się biedaczyna,

nie chce go bowiem żadna dziewczyna.

Jedna Alinka się zlitowała.

no i od leni Jana wyzwała.

Tak go tym poruszyła,

że tyłek Janka z krzesła zwaliła.

Najpierw poruszył się tak ospale,

głośno pomyślał, ale jej dowalę.

Ale za co ma być walenie?

skoro pognała te Jana lenie.

Więc zebrał siły całe chłopina,

naprężył mięśnie, brzuch już wypina.

No to gdzie się podziała Alina?

Pół dnia Jasiowi narzekała,

że przez zabawę nogi powykręcała.

Ja się nie dziwię, to nic nowego,

pewnie partnera miała kulawego.

Gdybyś z Janem tańcowała,

byś podłogi nie dotykała.

Z Jana kawał wielkiej góry.

nosił by Cię ponad chmury.

Tak byś z nim potańcowała,

to byś zdrowe nogi miała.

Ale ponieważ masz tajemnice,

że mieszkasz daleko,myślą uchwycę.

Więc będzie Ci jutro trudno,

samej do pracy iść tak marudno.

Więc podaj adres, Ty moja miła,

aby pomoc do Ciebie zdąrzyła.

Kości mam stare,

lecz ciało jare,

serce mi kołacze,

czy kiedyś Cię zobaczę?

Kolejka

  
Widmo ma w sercu tyle miłości,

że każdego przytuli i jeszcze ugości.

Każdy chandrę mieć może,

raz jest lepiej,raz gorzej.

Widmo sercem za serce odpłaca,

bo tylko szczerość przyjażni nie skraca.

Widmo spokojnie założyło,

że jak go zjadą, to jak by go już nie było.

Lecz minęło chwil niewiele,

patrzę ile wpisów jest w niedzielę.

Wamp13 ma naboje,

na mnie czeka,ja się boję,

jak Wampirek mi dołoży,

będzie ze mną jeszcze gorzej.

Systemfanka zagroziła,

że się z Jankiem by kłóciła,

ale ona taka miła,

by się na mnie obraziła?

No Halinka,to kobieta,

czysta przyjemność,sama podnieta.

Ona stoi na piedestale,

jej nie ugryzę i jej nie zwalę.

Tak się o Widmo bardzo smuci,

więc głupie Widmo ją porzuci?

Nawet na Twoje długie spanie,

wierszyk Ci się czasem dostanie.

Widmo Dziadkowi trochę dopiekło,

ale to było miłe,więc nie uciekło.

Dziadek może i przyczyn by miał wiele,

ale obrażać się i to w niedzielę?

Będą jeszcze piękne dni,

kiedy na panny będą razem szli.

Alinka,to moja muza,

to me natchnienie,

to serca szybsze uderzenie,

kiedy smutne ma spojrzenie.

Ile Widmo by dało,

żeby jej przyjażń odzyskało.

Miłością odzyskać się nie dało,

to się wnerwiało i obrażało.

A kiedy i to nie pomagało,

stworzyło stronkę i nawiało.

Był czas na obopólne gniewanie,

a może przyjdzie na pojednanie?

Widmo zawsze jest gotowe,

posypać popiołem głowę.

Karę sobie zadało,

ciężko przez te dni pracowało,

tak się martwiło,

że na wadze mu ubyło.

Asasello666 gniewać się nie gniewała,

wszyscy stali więc i ona stała.

Wierzyła chyba skrycie,

że Widma już nie skrzywdzicie.

No i została mi _Szalona_.

_Szalona_ to jak żona.

Delikatnie Widmo się z nią obchodziło,

w nocy pracowała , więc rano nie budziło.

Lecz kwiatki dostawała,

kiedy już oczy otwierała.

Widmu ostatnio odbijało

i przyjaciół zaczepiało.

Więc wybaczcie moi mili,

gdybyście pokrzywdzeni byli.

Wracam do pracy,powiem szczerze

i Wam wszystkim składam serce w ofierze.

Mam pytanie moi mili,

czy Widmu żeście już wybaczyli?

Mareczek zostań

  
Ej! Mareczku kochany!

nie chcesz być między nami?

Cóż to się stało?

że z Klanem się pożegnało?

Tylu przyjaciół masz tu w Klanie!

Ty ich zostawiasz? i co się stanie?

Myślisz sobie skrycie,

odejdę-Wy to nie zauważycie?

Ej kolego nie bądz srogi

nie zbaczaj z naszej drogi.

Chcesz zrobić przykrość kolego?

chcesz tu zostawić niejednego?

Więc przestań się denerwować

i jazda! do nas maszerować.

Na kłopoty znajdzie się rada,

każda przyjażń do tego się nada.

Nie żegnaj się z nami wcale,

bo Ci w ucho przywalę.

Podnieś głowę dumnie!

pomoc znajdziesz nie tylko u mnie.

Zobacz jak smutkiem nas okraszasz,

jak łzami odejście zraszasz.

Więc wracaj do Klanu Miły,

panny czekają,będą Cię bawiły!

Zmartwienia i kłopoty przeminą,

zostaw je na inną godzinę.

Z uśmiechem pokonasz kłopoty.

Wracaj! mamy tu tyle roboty.

Zjazd się szykuje

a on dziękuje.

Więc wracaj i do roboty,

najlepsza praca jest na kłopoty.

Wszyscy czekają,

ręce wyciągają.

Pamiętaj!

Najlepszych przyjaciół znajdziesz w Klanie,

takie jest moje zdanie.
Mareczek zostań

Epitafium Notograma_m80, to też ja.

   
Miało być pięknie! miało być miło.

Trudno! dla mnie to się skończyło.

Mam dość,wysiadam.

Miała być krzewiona kultura,

a tu nic tylko awantura.

To nie jest granie,

to ciągłe przepraszanie.

Sami dobrze wiecie,

anonimowość w internecie,

na chamstwo pozwala,

jeden drugiemu dowala.

Nie pomogą tu ignor,

kiedy górą są takie zmory,

choćbyś serce dla nich stracił,

choćbyś wszystko im wybaczył,

to wracają innym nickiem.

To jest walka z wiatrakami,

kłócimy się między nami,

jeden drugiemu ubliża,

drugi i trzeci się poniża.

Zamiast wesołej zabawy,

są drażliwe sprawy.

Nawet kobiety podniosły głosy,

wczoraj się brały wyrywć włosy.

Czy gra w tysiąca,

jest taka drażniąca?

To lepiej pograjmy w Piotrusia.

Gra w Piotrusia dzieci nie rusza.

Może weżmiemy z nich przykład?

bo nam nie pomaga żaden wykład.

Skąd się bieże taka agresja?

Gra w karty to taka presja?

emocje wyzwala?

Mam dość wysiadam.

Niech cieszą się oponenci!

Notogram wysiadł,

nad nikim się nie znęci.

Więc wykreślcie mnie ze swojej duszy.

Notogram już nikogo nie ruszy.

Baw się koleżanko- kolego!

Niech radość w Twym sercu zagości,

ale pamiętaj kolego,

żeś zniszczył serce starego.

Bestia zamilkła?

 
Pogotowie mile widziane,

bo się dzieją rzeczy niesłychane.

Bestia zawsze głośno wkraczała,

teraz jest cicho – oniemiała?

Co się jej stało,

że się do Widma nie odezwało?

Widmo zwierzyny nigdy nie dręczy,

więc i Besti wcale nie męczy.

Zaniemówiła – kto zna przyczynę?

Ciekawość? co trapi tę dziewczynę.

Chyba raniutko za wcześnie wstała,

a może coś dostała?

Przyczyn jest wiele,

ale ozorkiem nie miele.

Tak smutno zaraz w Kurniku,

kiedy nie słychać wcale jej krzyku.

Bestio kochana!

odezwij się do Jana.

Widmo kontra Szalona

  
Dziś _Szalona_ oszalała,

strasznie Widmo obijała.

Każdą partię wygrywała

i się z Widma głośno śmiała.

Karta jej waliła od rana,

więc łatwo pokonywała Jana.

Chociaż stosowałem triki,

różne robiłem uniki,

zawsze karta jej przychodziła

i od Widma lepsza była.

Nawet o rzeczy zagrać chciała,

przy tej karcie Widma stringi by miała.

Ładnie Widmo by wyglądało,

gdyby namówić się na to dało.

Więc uważajcie,ostrożnie grajcie,

na _Szaloną_ bardzo zważajcie.

_Szalona_ dziś się wyrobiła,

każdemu w karty by przyłożyła.

W końcu _Szalona_ się wściekła

i ze stołu uciekła.

Pretekst dobry miała,

synkowi śniadanko szykowała.

A mi się już zdawało,

że teraz będzie się dobrze grało.

Liczę, że jak do gry wróci,

to się karta jej odwróci.

Bestia

   
No nareszcie temat mam,

w tym temacie Besti dam.

Widmo wielkim ozorem się oblizało,

Besti dołożyć zamierzało.

Oj mniam , mniam,

Bestyjkę na rozkładzie mam.

Cały dzień się ukrywała,

cichutko na Widmo pisała.

Południowa już pora mijała,

kiedy Bestia tak napisała:

że Widmo się odchudziło,

że sił witalnych mu przybyło,

Fakt ,że stracił brzuszysko

i nie chce wygrać wszystko.

W karty grać się nudzi,

bo woli iść między ludzi.

Popatrzeć jak sobie grają,

o czym rozmawiają.

Potem to wszystko notuje

i dla śmiechu drukuje.

Upatrzył sobie te panie,

bo lubi z nimi pisanie.

Z Halinką się trochę poczubi,

bo ją na swój sposób lubi.

Bestia dobrą radę dała,

by się o Widmo poczochrała.

Na cóż w futrze jej grzebienie,

ja ją podrapię, bo się nie lenię.

W wannie skończyć? o mój Boże,

tylko Bestia tam tak może.

Kiedy futro swe zamoczy,

tylko Widmo w pomoc skoczy.

Nie dolega mu pikawa,

gdy Halinka dla niego łaskawa.

Bestia rówież mu zarzuca,

że dla chiniola ją porzuca.

Widmo sobie chwilę pograło

i chińczyka pokonało.

Wszystkie panie uciekały,

bo z Widmem przegrywały.

Pomimo wielkiej ochoty,

nie ma tam nic do roboty.

Bestia w tysiąca się zapamiętała,

że o Widmu zapomniała.

Gdy została strofowana,

to się bierze do pisania.

Jednak wyszło szydło z wora,

Bestia Widmo ma za potwora.

Sama podstępy jednak stosuje,

Alinkę do łóżka Widmu proponuje.

Wychwala jej zalety,

by rozbudzić Widma podniety.

Zachwalała,że młoda i hoża,

że może zaciągnąć ją do łoża.

Widmo tylko imię jej zna,

czy poznać się komuś da?

Widmo o Alince pisało już tyle,

może jest chłopcem? może motylem?

Nawet nagrodę wyznaczało,

nikt nic nie wie,nic to nie dało.

Alinka tajemnicą okryta,

żadna wiadomość z niej nie wydobyta.

Razem z Halinką wojnę wydały,

będziemy Widmu dokuczały.

Zarzucały mu ,że Widmo nie myślało,

że pewnie rozumu nie miało,

że wszystkie panie zaczepiało.

Ale powiem Wam nie skrycie,

jeszcze Widmo zobaczycie.

Choć na głowie szron obfity.

uważajcie Wy kobity.

Widmo się nie przechwalało,

że niejednej radę dało.

Na nic zatem Wasze przymierza,

Gdyż Widmo Was zagryżć nie zamierza.

Cóż , ma jedno o Was zdanie,

Ech dziewczyny ,gdzie kochanie?

Buuuu ale nudno w Klanie_M80

   
BBBBuuuuuuuu, jak mi nudno,

wytrzymać rano trudno.

Nic się nie dzieje.

Kogut nie pieje,

gdzie kurki w kurniku?

nie słychać ich krzyku.

Widmo się zasmuciło,

żadnych nowych wpisów nie było.

Co to się stało,

że każdemu pisać się odechciało?

Otwieram strony klanowe,

czy są tam wieści nowe?

a tam nudą wieje,

nic się nie dzieje.

Smutne są te wpisy Alinki,

smutne też przeprosinki.

Żadna wesołość nie gości,

smutek tu zagościł?

_Szalona_ problemy swoje ma,

tak rzadko z nami gra.

Wpada tylko na chwilę

i widać jej tylko tyle.

Alinki znowu się problemy imają,

czego się do niej czepiają.

Kogut namielił ozorem

i stał się w kurniku potworem.

Smutno przez to się stało,

kiedy się to wydało.

Halinka jak zwykle zagoniona,

zrozumiałe,kochająca żona.

Wieczorem zakłada turnieje

i zaraz do męża wieje.

Wróżka też się zapomniała,

żadnego wierszyka dawno nie dała.

GKS iMcleniu dawno już nie byli,

nic nowego nie stworzyli.

Dziadek tylko się udziela

i tworzy wierszyk co niedziela.

Wszyscy zajęli się tylko graniem?

a jak będzie z Waszym pisaniem?

Czy tylko Widmo wypełni zadanie

i tylko jego będzie pisanie?

Jak mi tematu więcej nie dacie,

to będzie figa nic nie poczytacie.

Jeśli na pisanie brak komentarza,

każdy z nas pisania już nie uważa.

Po co pisać jak nikt nie czyta?

nikt o dalsze pisanie nie pyta?

Widmo więc postanowiło,

że bedzie rzadko pisać jak by go nie było.

Widmo to ja

 
Ale się Widmo ubawiło,

kiedy na wieczornym turnieju było.

Tak się przekomarzało,

że ze śmiechu płakało.

Cudowne są takie chwile,

przed rozmówcami czoło chylę.

Stwierdzam bez obciachu,

że znam się na swoim fachu.

Klanowicze są wspaniali,

tyle rad Widmu dali,

zapraszali nawet skrycie,

chyba w to nie uwierzycie,

żeby Widmo z nimi było,

żeby nick swój ujawniło.

Nawet _szalona_ nabrać się dała,

kiedy na pan z Widmem rozmawiała.

Alinko! Widmo Cię kocha szczerze

i serce składa w ofierze.

Tak miło z nim rozmawiałaś,

i go nie poznałaś?

Uśmiałem się setnie,

chyba łba mi nie zetniesz?

Alinko! karę złamałaś,

bo przed piątkiem ze mną rozmawiałaś.

Dziadkowie

  
Widmo na turnieju było,

wszystko zobaczyło,

a co widziało

to opisało.

Gdyby Widmo miało ciało,

to by panny wyściskało.

Ślina mu kapała,

bo żadna panna go nie chciała.

Dziadkowi tylko słodziły,

Widmu niechętne były.

Widmo zazdrosne nie było,

tylko się martwiło,

żeby się babcia nie dowiedziała,

bo z domu Dziadka by pognała.

Zimno by Dziadka gryzło w kości

i gdzie staruszek by gościł?

Panny robią tylko podpuchę,

a potem się śmieją w poduchę.

Na tym turnieju drogie panie,

panów interesowało tylko granie.

Wyżej stawiają granie,

niż panien podrywanie.

Tylko my dwaj,stare pryki,

nie robimy przed pannami uniki.

Kiedy spojrzenie widzimy radosne,

to nam adrenalina rośnie.

Więc Panie nadstawcie uszka,

kochajcie jednego i drugiego staruszka.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij