Moja kaczusia

Tucha,tak dbasz o jadło dla mego brzucha,
jak to widzę wstępuje we mnie otucha.
Kaczusia by się przydała,
pod warunkiem, że będziesz ją skubała.
Potem pięknie kaczusia sprawiona,
zostanie przez Ciebie napełniona.
Mam nadzieję, że farszu nie żałujesz,
jak dobrze zrobisz to poczęstujesz.
Ja ze swej strony nalewkę szykuję,
pod kaczusię ją wypróbuję.
Ziemniaki takie w mundurku,
nie będą się poniewierać po podwórku.
Przyrządzę je pysznie w potrawie
i ucztę dodatkowo sobie sprawię.
To wszystko rosołkiem popiję,
e….. chyba zaraz nie utyję.
Ponieważ samotności nie znoszę,
jak pojem , do tańca Cię proszę.
Mam nadzieję, że tańce to wyrównają.
moje sadełko przy tańcu zbijają.

Pilny Żarłoczek gdy wstanie

Pilny Żarłoczek gdy wstanie,
nie szykuje zaraz śniadanie,
tylko do kompa spokojnie siada,
najpierw z innymi sobie pogada.
Dokładnie stronki przegląduje,
czyta wiadomości i odpisuje.
Nikt czytaniem czasu nie zmarnuje,
są dobre przepisy, to je zrealizuje.
Takie przepisy to w sobie mają,
na dobry obiad podpowiedz dają.
Nie musimy czynić starania,
co dzisiaj rodzinie mamy do podania.
Mam jednak prośbę moi mili,
byście na stronkach częściej gościli.
Może ktoś się jeszcze pokusi,
i nam napisze co zrobić musi?
Wspólnie radę znajdziemy,
i może komuś pomożemy?

Już Wigilia ????

Najmilsze nasze w WŻ Panie.
Połączyło nas tu gotowanie.
Niech każdy też się dowie,
że są miedzy nami Panowie.
Bo cóż to za ciasto by było,
gdyby drożdży się nie dołożyło.
Strony rozrastają się stale
a nam nie nudzi się wcale.
Wręcz odwrotnie, dobrze się mamy.
 Jest nas dużo lecz się poznamy.
Co chwila inna stronka się otwiera,
wyznajemy co komu doskwiera.
Jeden ma marzenia,drugi zmartwienia.
 Jeden ma gości, inny coś do pieczenia.
Przepisami i radami się wymieniamy,
bo taka przyjażń jest między nami.
Teraz wszyscy zmartwienie mają,
bo wielkie święta się przybliżają.
Wigilia, to święto dla całej rodziny,
trzeba szykować, szkoda godziny.
Przepisy sobie wymieniamy,
różne tradycje rozpowszechniamy.
Inne są na południu inne na zachodzie.
My nie ulegamy obcej modzie.
Jak tradycja u nas nakazuje,
każda Pani dwanaście dań szykuje.
Jest więc karp, ozdoba stoła
 a wkoło niego zastawa wesoła,
barszczyk, pierożki, suszone gruszki,
krokiet, rosołek i coś też z puszki,
kutia,śledzik, karp w galarecie,
co jeszcze? Dużo, sami wiecie.
Panie z kuchni dyrygują,
panowie i dzieci po domu się snują.
 Lecz pomoc paniom dają,
noszą na stoły i rozstawiają.
Lecz tak myślę, czy tak to składnie?
Nie wrzucamy wszystkiego nieładnie?
Bo nie tylko dla żołądka to strawa,
ale dla oczu powinna być zabawa.
Bo od jakości ułożenia zależy,
jak wygląda talerzyk, czy świeży.
Od tego jak na talerzu podamy,
radość dla oczu mamy.
Goście pochwalą te przystrajanie
 a może nam tu zdjęcie zostanie?
Więc apel ogłaszam taki.
 Zróbcie piękne zdjęcie , dla posmaki.
Niech to będą zdjęcia przez Was robione,
oczywiście zanim danie będzie zjedzone.

cd

Marynik, to wiercipięta,
wszędzie jest i wszystko pamięta.
Strasznie chłopak gadatliwy,
ale nie jest szkodliwy.
Bardzo lubię Marynika,
on do każdej rozmowy wnika.
Szczery, otwarty i troskliwy,
w kuchni także nie leniwy.
Potrafi się dzielić doświadczeniem,
dla Pań jest zawsze marzeniem.

cd 83

Smakosia, wyznanie uczyniła,
zaraz na wierszyk zasłużyła.
Wspaniałej urody,
ubrana wg mody.
Nie straszne jej wędrówki,
nawet wysoko, na Krupówki.
Pojazdy różne poznała,
lecz na pieszo by chadzała.
Jest szczęśliwa i otwarta,
przyjażni jest tutaj warta.

cd 85

Sweetya, tajemnicza brunetka,
świetna sylwetka,
w gimnastyce nie gustuje,
uwielbia kąpiele
 nie tylko w niedzielę,
tyle przepisów zna
a szczupłą sylwetkę ma.

Agulina, przez męża imię wymyślone,
ma świetną, szaloną żonę.
Za każdego trzyma kciukasy,
zamiast placków woli kiełbasy.
Uwielbia słońce w naturze,
omija solarium jak burzę.
Na palenie nie ma ochoty.
Chciała by, lecz nie może mieć koty.
Po wszystkich stronkach się snuje.
 Zrozumiałe, Ona je moderuje.

Tytuł 86

Dorota40, tym się chlubi,
że żarty bardzo lubi,
lecz kaczuszkami się dzielić nie chciała,
czyżby sama zjeść je miała?
Ale ją wystraszyłem,
że kaczkożercą byłem.
Wspaniałego mężczyznę  posiada,
ale ma czas, z nami też pogada.

Jacy jesteśmy w WŻ

Pampas, ogólnie stoi na piedestale,
czasem go widać albo też wcale.
Jednak bierząco przegląda strony,
że nic nie mówi? Jest zadowolony.
Co byście jednak nie powiedzieli,
jest jakiś problem? Porady udzieli.
Więc Żarłoczki sami wiecie,
jaki dobry człowiek chodzi po necie.

Bahus, ledwo go poznałem,
zaraz się z nim popstrykałem.
Ciekawy nick, a co wskazuje?
Zgodnie z historią w alkoholu gustuje?
Eee…chyba nie wygląda na takiego.
No! Chyba tylko degustuje jednego.
Wszędzie go pełno a jak by nie było,
wpiszesz na stronę,jest! Jak miło.
Zawsze ma coś do powiedzenia.
Pozdrowi, innym radzi coś do jedzenia
Stronek pilnuje, coś wynotuje,
brzydkie wyrazy? Nie, to wylatuje.
Czysto , spokojnie jak w białej sali,
On dopilnuje, nic się nie zawali.
Lubi chyba wszystkie panie.
Oj, lubi też dogryzanie.
On przepisów zna bez liku,
jak wszystkie wpisze, będzie po krzyku.

Lubczyk, prawdziwy podróżnik po świecie,
wspaniały przyjaciel,to wszyscy wiecie.
Znajdzie wolną chwilę, do WŻ leci.
Hej ! Witam Was moje drogie dzieci.
Zaczyna powitania,podpowiada dania,
zawsze jest w ruchu, nie lubi siadania.
Terminy spotkań z fankami ustala,
lecz nic nie wychodzi, plan nie pozwala.
Lecz po cichutku, zapewnił fanki,
popełniłem nową książkę, więc do czytanki.
Tak smacznymi przepisami nas raczy,
urządzi spotkanie, to każdy zobaczy.
Wszystkie Panie już się szykują,
Lubczyku ! Czasu nie zmarnują.

ABA,romantycznie do życia nastawiona,
wspaniała koleżanka, jeszcze lepsza żona.
Wielkie ma serce do każdego działania.
Wszystko chce zrobić, nawet sama.
Bardzo naszą ABA szanuję,
za to co robi bardzo dziękuję.

Jadkin, skromna, świetna kobieta.
Układa wierszyki i już jest nie ta.
Bystre wrażliwe ma spojrzenia,
szybko rymuje i ma skojarzenia.
Ciekawa tego co na WŻ się dzieje.
Rano przy kompie, nim kogut zapieje.
Choć u siebie ciężko pracuje,
ma przy nas rozrywkę kiedy rymuje.

Ekkore, daleko wyjechała,
lecz z nami duszą została.
Te strony ją do kraju zbliżają,
bieżący kontakt z ludzmi dają.
Kiedy już sobie zapracuje,
wróci do kraju i zainwestuje.
Wtedy przyjęcie nam wszystkim zrobi,
szczęśliwa, że wróciła z dalekiej drogi.

Zima? 87

Idą święta,
każdy pamięta,
śniegu brakuje,
każdy pomstuje.
Śniegiem powiało,
ale biało.
Dzieci ubieracie,
sanki wyciągacie,
górek szukają,
radość mają.
Zmarżluchy narzekają,
futra naciągają,
nogami przytupują,
zimę krytykują.
Mróz przyciska,
wiatr śwista,
choinkę mamy,
zimę zapraszamy.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij