Lenka, siwy włos dodaje uroku

Ogłaszam konkurs, kto dobrą wyliczankę  dla sennej Lenki ułoży,
naszą zmęczoną bezsennością, kochaną Lenkę, do łóżka położy.
Kto kłopoty, zmartwienia, siwe włosy, codzienne troski z niej zrzuci,
niech ta wiercipięta Lenka, znowu będzie wesoła i pod nosem nuci.
Musi uwierzyć ta zmęczona dziewczyna, że wszyscy się martwimy,
że brakuje nam Jej humoru, optymizmu i, że taką wesołą lubimy.
Niech tutaj wchodzi, z naszych postów same pozytywy zagospodaruje,
bo jak zacznie brać wszystko do siebie, to wnet sama zachoruje.
Małżonka zamiast słodyczami, ciastami, niech zieleniną leczy,
niech ślubny unika stresu, uśmiechu sobie nie żałuje, choroba uleci.
Spacerki, czynny wypoczynek, zmiana diety, na chorobę pomaga,
na codziennym życiu rodziny, niech będzie skupiona jego uwaga.
Lenka, do SKS droga jeszcze jest bardzo wyboista i bardzo daleka,
jeszcze niejedna przyjemna przygoda na twoją rodzinę czeka.
Zaglądaj tutaj na stronkę częściej, wiesz, że na Ciebie czekamy,
daj nam też tutaj Twojego ślubnego to sobie z nim pogadamy.
Więcej zatem optymizmu, ten Twój świat jeszcze się nie wali,
z uśmiechem, wspólnie z rodziną za rękę, kłopoty znikną w oddali.

Zimowo – wiosenne poczynania Lot 2016/3

Zima jest zimą lecz wiosny już
z tęsknotą wypatrujemy,

ferie, wypoczynek dla
dzieci, my jednak zabawy chcemy.

W górach śnieg,
halny wiatr wprost na szczytach szaleje,

ciężkie
opady śniegu w kraju i zamiecią też czasem powieje.

Jednak
w przyrodzie coś się zmienia, nadchodzi ocieplenie,

jaka
by nie była ta zima, ma za uszami, jednak ma sumienie.

Budzi
się wiosna, wierzbowe kotki taką piękną biel mają,

derenie
się obudziły i żółtymi kwiatami gałązki przykrywają.

Nasze
kochane dziewczyny też taką radość w sobie kryją,

przynoszą
uśmiechy i w doniczkach czarną ziemię już ryją
Smakosia
zadowolona, będą goście, teraz sobie wypoczywa,
przerzuca
sterty papierów, brak czasu to i rzadko się odzywa. 
Iwcia
zapełnia wszystkie lodówki, smaczne mięsko solone stoi,
mogą
przyjechać gromady gości, pojedzą, głodu się nie boi.
Iwett
jako dobra działkowicz, nasion szuka, na wiosnę czeka,
nie ma
jak wiosna i ukochana działka, praca czeka na człowieka.
Herbaciana,
jak na zaangażowanego sadownika przystało,
jesienią
przygotowała zrazy, zaszczepić drzewka raz się udało.
Jolka60
ma wspaniały talent do ogrodnictwa, w nim pracowała,
niejedną
tajemnicę roślin w tym długim czasie pracy poznała.
Jak widać,
na przekór różnym złym chwilom, my się trzymamy,
cieszmy się
tym życiem, szukajmy plusów, często rozmawiamy.
Doceniajmy
codzienność tego zwyczajnego życia, to pomaga,
otwierajmy się
na ludzi, pomagajmy, śmiech to nie jest zniewaga.
Każdy
zaistniały smutek, przeżyty w samotności tak bardzo nas
boli,
dzielmy się radością i smutkami a wtedy optymizm w nas
wyzwoli.
Czekając więc teraz na wiosnę, uważnie dookoła się
rozglądamy,
już pierwsze oznaki nadchodzącej wiosny w zasięgu
wzroku mamy.

Odszedłeś Pawle………

Ta wiadomość o chorobie, na rodzinę jak grom spadła,
czy jest to prawda? Pawła okrutna choroba dopadła?
Na nic ukrywanie, ta podstępna choroba atakuje skrycie,
to bardzo ciężka choroba, może odebrać jedyne życie.
Trafiłeś do szpitala, w chorobie tam kroki się kieruje,
niezbędna pomoc lekarska, badania, może życie uratuje.
Zbadali wnikliwie, podali lekarstwa, na oddział przyjęli,
z pełną troską i zaangażowaniem tutaj się Tobą zajęli.
Jednak wykryli, rak, tragedia, co robić , wszyscy wołamy,
będziemy walczyć o Pawła, tak szybko się nie poddamy.
Choroba jest podstępna, rak kąsa i nadal Pawła toczy,
na ustach mamy jeszcze pocieszenie a łza policzki moczy.
Trzymaj się Paweł, wszystko co możliwe dla Ciebie zrobimy,
takiego samotnego, smutnego, nigdy Ciebie nie zostawimy.
Choć starałeś się być mocny, przed litością się broniłeś,
to jednak z naszych odwiedzin, wizyt, bardzo się cieszyłeś.
Jeszcze twój uśmiech, walka, wielką nadzieję w nas budziła,
lecz choroba postępowała, nieubłagana na prośby była.
Widać było w Tobie wielką wolę życia, to ona jeszcze walczyła,
niestety coraz słabszy ciałem  już byłeś, już moc Cię opuściła.
Paweł, sam widziałeś jak Cię wszyscy serdecznie kochamy,
jak nam wszystkim było
smutno gdy tak z Tobą rozmawiamy.

Paweł, pamiętasz wszystko…..

I jak film w przyśpieszonym tempie przed oczami przelatuje,
młodzieńcze plany i tak się jakoś samo to wszystko snuje…
Zawsze rodzinne, w gronie przyjaciół życie mieć chciałeś,
wiemy jak było, miałeś ich wszystkich i tak ich kochałeś.
Dlaczego? Dlaczego tak boleśnie z tym życiem tak się dzieje,
jest nam dzisiaj bardzo smutno i nikt się teraz nie śmieje.

Odszedłeś Pawle…

Pogodzony z losem, pożegnałeś nas bo Bóg Cię już wzywa,
już nie ma żadnego bólu, rwaniem w Tobie się nie odzywa.

Odszedłeś Pawle….

Pamięć o Tobie w sercach na wieki zatrzymamy,

Spoczywaj w spokoju, My tu obecni, pamiętamy.

Olo to przylepka kochana

Kto się tak cichutko skrada, za kolana już łapie,
zadowolony że dopadł mamusię i radośnie sapie?
Kochany Olo, iskierka, taki mamy maluch ukochany,
uwielbiający lody i czasami jest nimi upaćkany.
Mała przylepka, zawsze w pobliżu mamy się bawi,
czasami przeszkadza w zajęciach lecz radość sprawi.
Martwi się mama, że Olo często katarek posiada,
lecz znalazła sposób, najlepsza lekarska porada.
Cieszy się, że Olo apetyt wręcz doskonały posiada,
nie daje mu swojego paluszka, to kanapę zjada.
Oleńka, winy za przeszkadzanie na Ola nie składaj,
weź go sobie na kolana i do komputera siadaj.
Miło poczytać, że jeszcze nie wszystko Cię dołuje,
zrobisz dobre pączki, ciasto i mężowi zawsze smakuje.
W tym całym domowym zamęcie urodziny przypadają,
rodzina, przyjaciele życzenia urodzinowe składają.
Osiemnaście lat, tak szybko już to przeleciało,
tylko szkoda, że taką osiemnastkę już raz się miało.
Ciesz się Oleńko z każdej chwili w takiej  rodzinie,
niech mąż i dzieci Cię kochają a miłość nie minie.

lenka, nos do góry

Lenka, trzymaj fason, oczy i nos trzymaj u góry,
miną złe dni jak sen, rozwieją się jak chmury.
Masz się z czego cieszyć, z męża, kochanych dzieci,
wspaniałych rodziców, szczęścia które Ci nie uleci.
Wszelkie choroby to w sobie jednak dobrego mają,
dzięki medycynie, wierze, miłości, szybko uciekają.
Mąż po ,, remoncie,, jeszcze bardziej życie doceni,
złe nawyki, diety, przyzwyczajenia szybko zmieni.
Zazdrościć inni mu mogą, że taką żonę posiada,
ciepłą, kochaną, troskliwą, która kłopoty zagada.
Miłość którą masz w sercu dla swojej całej rodziny,
wypełniona jest troską o nich do ostatniej godziny.
Dzieci, które przynoszą Ci radość, Duża która króluje,
jej pierwszy bal i ta szczęśliwa mina miłość buduje.
Każdy dzień jest dla Ciebie szczęśliwy, ukochany,
masz w oczach ten żar i nie złamią Cię żadne zmiany.
Życzę Ci zatem abyś zawsze taka była i się śmiała,
w Tobie jest moc, nie jedna osoba by to mieć chciała.

Kalorie zrzucimy na parkiecie

Tłusty czwartek w Krzyżu Wlkp, pączki wręcz znikają,
Seniorzy dziś mają bal a na stołach pączki już czekają.
Taki dzień wypada uczcić dobrą zabawą, tego chcemy,
tylko dobra zabawa pomoże zrzucić kalorie, to wiemy.
Chcesz się dobrze bawić, do klubu Seniora zapraszamy,
poniedziałkowe spotkania i od razu dobry humor mamy.
Tutaj nikt nikogo nie zapomina, wszyscy dobrze się znamy,
szukamy okazji do zabawy, jest, to nigdy nie odmawiamy.
Początek czwartkowego spotkania, Prezes pączkiem częstuje,
Mietek stroi organy, leci już muzyka, czasu się nie marnuje.
Gwar, śmiech na sali, spotkanie wszystkim odpowiada,
na stołach frykasy, smakołyki, pyszne, nikt już nie gada.
Znów śpiew, wesołe skoczne tańce, świetnie się bawimy,
potrzeba więcej takich spotkań, tak bardzo to lubimy.
Duszno na sali, panowie już śpieszą, okna otwierają,
panie tańcują, żadnych kłopotów z dusznością nie mają.
Ole! Ole! W Mietka wykonaniu, powszechny aplauz budzi,
przekąski, wódeczka, taniec, to wszystko jest dla ludzi.
Upływa szybko czas, muzyka wciąż nas bawi i tak gra,
każdy wesoły i dobrze się bawi, satysfakcję się ma.

Dzień Babci i Dziadka 2016 r

Chełst, wspaniała okazja do wspólnej dobrej zabawy,
Dzień Babci i Dziadka, życzenia, muzyka dla wprawy.
Gospodarz spotkania, Tadeusz, sołtys wręcz wzorowy,
zorganizował spotkanie, nie potrzebował żadnej namowy.
Tradycyjnie, babcie i dziadkowie na zabawie się spotykają,
nie dzieli nas rzeka a wielu przyjaciół wszyscy tutaj mają.
Samo wejście na salę, w korytarzu z kuchni aromat powala,
stoły pięknie udekorowane a różnorodność dań wręcz obala.
Na scenie orkiestra, znany muzyk Rysiu, dzisiaj przygrywa,
skoczna, sentymentalna muzyka do tańca nas już wzywa.
nasi przedstawiciele, Jan i Tadeusz serdecznie nas witają,
najlepsze życzenia zdrowia, babciom i dziadkom składają.
Doskonałej zabawy, uśmiechu, radości z tego spotkania,
niech się spełnią życzenia, ktoś ma jeszcze coś do dodania?
Zaczynają się tańce, walczyki, muzyka po sali nas nosi,
Rysiu zna się na graniu, on swoją muzyką do tańca prosi.
Na sali ruch, nikt przy stolikach nie siedzi, my tańcujemy,
muzyka i skoczne tany, taniec nas odmładza a my to wiemy.
Dziadek i babcia niby to rodzice, przyjaciele wszystkich dzieci,
każde z nich kocha dziadków  i chętnie do nich przyleci.
Dziadkowie też mogą być jednak zmęczeni, tak odpoczywają,
przy dobrej muzyce, w towarzystwie, tę jedną chwilę tu mają.
Taniec niesie nam wypoczynek, lat przy tym nam tyle ubywa,
dzisiaj skończy się ta zabawa a jutro wnuczek nas wzywa.
Jeszcze więc dzisiaj niech nam babcie i dziadkowie szaleją,
przy tańcu, rozmowie, muzyce, Sto Lat i szampana niech leją.

Ferie, ferie i coś jeszcze? Lot 2016/2

Ktoś wymyślił sposób byśmy sobie spokojnie odpoczęli,
przez całe dwa zimowe  tygodnie, nie liczmy niedzieli.
Pomysł wyszedł idealny lecz wykonanie jest do bani,
lecz wypoczynek dla całej rodziny, nie jest taki tani.
Dzieci mają ferie, dobrze, że w kraju podzielone,
jedni pojadą w góry, inne nad morze, to ferie szalone.
Nie każdego stać by dzieci wyprawić daleko od domu,
to nie te czasy na takie ferie, dzieci nie żalą się nikomu.
W domu posiedzą sobie same, komputer będzie w użyciu,
nie  będzie czasu na spacer, zabawa w wirtualnym życiu.
Koleżanki, koledzy czekają na ulicy, wieczorne spotkania,
my w pracy, brak czasu, zmęczeni i tak mało do gadania.
Młodzież się stawia, wręcz buntuje, wolności swojej broni,
wychowani przez media, telefony, komputery, tacy są oni.
Nie wszystkich jednak można do jednego worka wsadzać,
jest też wspaniała młodzież, im można wierzyć i dogadzać.
Wszystkie dzieci są nasze, wszystkie kochamy i hołubimy,
są urocze, dociekliwe, a my i tak je za wszystko lubimy.
Mariolam76, serdecznie za ten temat chcę Ci podziękować,
wyśpij się, odpocznij, te ferie należy w pełni uszanować.

My też będziemy dziadkami

Wołajmy! Hej Babciu kochana, Hej Dziadku nasz miły,
chodźcie do nas szybko, wnuczęta się u Was zjawiły.
Stęsknione wnuczęta, głęboką miłość w sercu maja,
taką dziecięcą miłością babcię i dziadka kochają.
Oni zawsze czas na zabawę znajdą, nie marudzą,
przygotują przysmaki, a przy dziadkach się nie nudzą.
Babcia w kuchni wspaniałe słodkości wszystkim szykuje,
dziadek w fotelu cudowne opowieści dzieciom snuje.
Dzisiaj wszyscy, dzieci i my, dziadkom życzenia składamy,
żyjcie dziadkowie tysiąc lat, my Was tak bardzo kochamy.
Jesteśmy wdzięczni za waszą troskę, za wspólne zabawy,
chcemy być tacy jak Wy, nabieramy w zabawach już wprawy.

Buziol o poranku

Buziol na szczęście, taki buziol zawsze się przydaje,
spójrzcie na minę tej, która takiego buziola dostaje.
Uśmiech na twarzy, wszystko od razu inaczej się toczy,
cała jej postać rozkwita i te zdumione czarujące oczy.
Droga do pracy, szkoły, mimo zimna lekka się zdaje,
inaczej się widzi kłopoty, serce się bardziej kraje.
Do życia podchodzi się optymistycznie, radośnie,
zima powoli już mija, my spoglądamy ku wiośnie.
Zanim pogoda się zmieni i zima będzie w niebycie,
w kawiarence mamy kawę, ciasto, siebie, to przeżycie.
Warto wstąpić tutaj po radosnego buziola o poranku,
pobrać energię, westchnąć, dziękuję Ci lajanku.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij