Kocham kwiaty
bo w długie wieczory
tuliłem Ciebie
wśród
morza gorejących rytmów
wieczory kwiatów
Kwiatów noce i poranki
woń
przejmująca uwrażliwia zmysły
zanurzam sie w nią
jak w ciało kochanki
i
jak w jej oczach, widzę grę kolorów
Kocham kwiaty
nurzając swą niepewność
w ich płatkach
osuszając ich barwą, oczy swoje
szczęśliwy
że to już
kres mojej pogonii za Tobą
I nie tak ja baśni kwiatów potrzebny
jak one
mojej miłości rozdartej krzykiem
przewlekłem
za Tobą
bo kocham
kwiaty