Naszą Kamusię słońce ogrzało,
zrobiło się miło i wiosny by szukało.
Więc okrzyk wzniosła ponad chmury,
idziemy na spacer, nie ociągać się który.
Na spacerku, powietrzem się pocieszymy,
ognisko, kiełbaski, to wszystko zrobimy.
Łopaty też by się jej zdały,
będą dziewczyny kwiatów szukały.
Ekkore się na Kamusię wzburzyła,
bo sobie tyłeczek w śniegu umoczyła.
Choć na spacerku z dziećmi bywała,
nigdzie w polu wiosny nie widziała.
Nata30 też się strasznie zasmuciła,
bo jej okolica, śniegiem zakryta była.
Już niedługo, bo w kwietniu czy maju,
będzie u niej cieplutko, jak w raju.
Olusia1 z dziećmi również biegała,
świeciło słonko a ona wiosny szukała.
Monami najlepszy pomysł miała,
kupiła kwiaty, będzie się śmiała.
Prymulki w doniczkach sobie kupiła,
teraz z zimy będzie kpiła.
Dada koziołki by chętnie robiła,
bo jeszcze jej droga oblodzona była.
Alga zachwycona, zwierzaki widziała,
to co widziała nam opisała.
Żeby wiosnę zaprosić na grządki,
zaczęła robić w domu porządki.
Dodatkowo też się zobowiązała,
że do lasu będzie zaglądała.
Mam jedno pytanie żarłowicze.
Czy koło siebie wiosny nie widzicie?
Gdybyście taką u siebie mieli,
pamiętajcie, byście nam opowiedzieli.