Rozbiegło się bractwo, po całym globie wędrują,
ciepło, sucho, oglądają krainy i dobrze się czują.
Nie czas i nie pora siedzieć w domu i kurze wycierać,
buty, plecak, leniwi samochód i w świat się wybierać.
Jest do zwiedzania okolic bez liku, już startujemy,
mapy do ręki, kompas, jeżeli zbłądzić nie chcemy.
W dobrych czasach, kartki z podróży się wysyłało,
była z tego radość i gdzie podróżnik, to się wiedziało.
Dzisiaj w dobie internetu, czasu na nic nie staje,
każdy jest światowcem, tylko się sms-y dostaje.
Wszyscy którzy w domu zostali, teraz wzdychają,
gorąco, praca o dreszcze przyprawia, żal, źle się mają.
Praca, dzieci, sprzątanie, ewentualnie wieczorne grille,
sąsiedzi, piwko, kiełbaska, kac i tylko tego zostało tyle.
Za chwilę zacznie się szał, szykowanie wyprawek do szkoły,
zeszyty, książki, kredki, i człowiek ma być z tego wesoły?
Gotówka wycieka, związać koniec z końcem potrzeba,
wakacje, szkoła, zabawa, czy dzieciom uchylić nieba?
Póki jest czas, to jednak wypoczynkowi się oddajemy,
ile potrzeba nabrać sił do pracy, sami tylko to wiemy.