Uf!! Tak strasznie gorąco, powietrze aż parzy,
dajcie lodu, śniegu, ochłodzenie mi się marzy.
Mariolam, czarną serię w swoim domu rejestruje,
padła zmywarka, kuchenka, od ciepła się psuje?
Lenka, przy takiej pogodzie czyta wpisy i marudzi,
zrobiła domowe lody a wiatrak Ją tylko studzi.
Na grilla narzeka, że tak bardzo się napracowała,
zachłannie pomaga, jeszcze by piwo też otwierała.
Smakosia, ma szczęście, jej upały nie dokuczały,
chłodno, tylko przed oczami Bieszczady migały.
Iwcia, paluszek do basenu włożyła, woda się ogrzała?
ciekawe, przecież żadnej gorącej wody dziś nie wlewała.
Herbaciana, mnie chwali, o mój wierszyk mnie zagada,
cieszę się z tego, ale czy cieszyć się wypada?
Gospodarna wieśniaczka, wie co do komory pasuje,
robi różne smakowite przetwory, nic się Jej nie marnuje.
As, ustawić się z pogodą kobieta doskonale potrafi,
zabiera męża do piwnicy, chłodno, na wersalkę trafi.
Aloalo, co w Nią takiego wstąpiło, wszystkich stresuje,
zamówiła aplikację z pogodą, to przez nią tak pyskuje?
Jedynie Olo, żadnych problemów z mamą nie posiada,
raczkuje, ciągnie zdrowo za włosy, tacie na głowę siada.
Drogie, kochane Panie, i tak za mało tutaj narzekacie,
jesteście wspaniałe, bo dobrych mężów swoich macie.
Starajcie się, pracujcie w pocie czoła, piwo szykujcie,
jest tak wspaniale ciepło, okazji nie zmarnujcie.