Warto wejść do restauracji gdzie rządzi Edyta,
czysto, ciepło, miła atmosfera za serce chwyta.
Jest pracowita, nowe potrawy co rusz serwuje,
szarlotka z lodem, syropem i kawą, ale smakuje.
To dzieło sztuki, gorące, pachnące, do spożycia,
na miejscu jak i na wynos, jest tu do nabycia.
W ramach odpoczynku, gdy zabiegani przysiadamy,
przy takim deserze o wszystkim co złe zapominamy.
Jest placek zbójnicki, dla nas, nowe danie obiadowe,
chwila czekania bo zasługuje na nie i.. gotowe.
Pełen talerz, góra gorących, smacznych dobroci,
wręcz niebo w gębie a koszt kieszeni nie ogołoci.
Zapraszam, sam tam bardzo często bywam,
przy takich smakołykach, miło sobie wypoczywam.