Witaliśmy Nowy Rok, hucznie i wesoło,
była radość, zabawa i gości w około.
Życzenia zdrowia, sto lat życia, składano,
były sztuczne ognie, przy nich się całowano.
Zapomniano o troskach, głośno się śmiano,
było wręcz pięknie aż nadeszło nowe rano.
Wyspani choć odrobinę zmęczeni zabawą,
zaczynamy nadawać bieg nowym sprawom.
Szara rzeczywistość znów złe kły pokazuje,
znów czas na zmartwienia, człek się denerwuje.
Jak żyć by stresy nas wszystkich omijały,
by wszelkie poczynania, radości odrobinę dały.
Wierzmy w ludzi, niech dobroć wciąż króluje,
przyjaźń niech przetrwa i dobrze się czuje.
Witam serdecznie, zabawę zaczynamy,
w naszej kawiarence, znów się spotykamy.
Dość obżarstwa
Nasycić Żarłoków, nie łatwa to sprawa,
zanim wszystko zjemy, to nie zabawa.
Wątroba boli, żołądek o litość nas prosi,
a pani domu wciąż coś nowego wnosi.
Zapasów tyle na te święta zrobione
zamiast odpoczywać, będzie jedzone.
Pęknąć można od tych wszystkich dań,
prosimy o litość, miejmy względy u pań.
Szybko na spacer, gdy pogoda dopisuje,
jeszcze coś zjem? Nie kochanie, dziękuję.
Hej ! Ho ! Zaraz święta Start 2012/20
Co ja tu widzę, zaczyna się tutaj bieda nie mała,
panie zabiegane, żadna nie będzie tu zaglądała?
Są wyjątki, zagrzać się przy kominku wypada,
w trakcie przygotowań, choć na chwilę się wpada.
Gdzie te szczebioty, gdzie porady które udzielały,
brak czasu? Do kuchni będą teraz uciekały?
Siadam do kompa jak ta samotna biedna sierota,
hula tu przeciąg, jest tu jakaś żywa istota?
Szykuję opłatek bo przełamać się przecież należy,
zbliżają się święta, z życzeniami każdy przybieży.
Komputery w kąt pewnie odstawić teraz wypada,
szykować się do świąt, pomoże domowa narada.
Jeszcze jest czas aby wszystko dobrze przygotować,
ustawić choinkę, tradycję przecież należy zachować.
Zapachy, które po mieszkaniu w nos nas łaskoczą,
przy wigilijnym stole, smakiem, aromatem zaskoczą.
Za oknem biały śnieg, równo na ziemię napadało,
będzie wesoło, wyciągajmy więc sanki śmiało.
Niech dzieci radość ze świąt i tej zimy mają,
podarujmy im sanki, łyżwy, niech się ślizgają.
W takiej miłej, radosnej, rodzinnej atmosferze,
kocham święta i w Gwiazdorka też teraz uwierzę.
Na zimę, śniegi, mrozy, nic więc nie narzekajcie,
przyjdzie kiedyś wiosna, teraz na święta czekajcie.
Oj, Ty, Mikołaj …….. Start 2012/19
Kolorowe światełka ponury mrok już rozpraszają,
są takie cudowne, radosne, na spacer zapraszają.
Podziwiać ozdoby, te witryny sklepowe ustrojone,
to takie podniecające chwile tak miło spędzone.
Płatki śniegu w światełkach się mienią i przyglądają,
tyle dostojeństwa, uroku i spokoju w sobie zawierają.
Wszyscy się śpieszą, wszak czas ten tak szybki leci,
zbliża się Mikołaj, szukamy prezentów dla dzieci.
Biedny Mikołaj, listów, zamówień dostał całe pliki,
choć się martwi, to z poszukiwań będą wyniki.
To nie te czasy gdy z drobnostek się cieszono,
teraz musi być bardzo dużo i dobrze wypasiono.
Nie dajmy się zwariować, wszak przecież oszczędzamy,
dni jest wiele, na jeden dzień wszystko wydamy?
Zadłużyć się jest łatwo, szybko się o tym dowiemy,
gdy skutki naszej rozrzutności spłacać będziemy.
Niech więc w tym tradycyjnym dniu uśmiechu nie brakuje,
cieszmy się z tego, co z serca, miłości się ofiaruje.
Megi65
Jesteś wielka, nasza Megi65 kochana,
kłaniam się i dziękuję Ci już od rana.
Za wszystkie czyny jakie tutaj popełniłaś,
za to, że zawsze tutaj z nami byłaś,
za to, że kawę nam z serca podałaś,
za to, że robić bezinteresownie chciałaś,
za to, że woda sodowa do głowy nie odbija,
za to, że tylko seks i szampana się tu popija,
za to, że na szczęście z dumy nie pękamy,
za to, że jesteś tutaj a my Cię kochamy,
za to, że ……
za to, że ……
za to, że długo tak jeszcze chwalić będziemy,
pod warunkiem, że jeszcze pochwał dopiszemy.
Wieczorek u Seniorów
W klubie radość, zabawa, Seniorzy balują,
niech gra muzyka, tańczymy, nóg nie żałują.
Nie trzeba zachęty, wystarczą dwa słowa,
jak będzie muzyka, to zabawa gotowa.
W ramach przyjaźni, bo bardzo się lubimy,
dziś na zabawę gości z za rzeki prosimy.
Zaszczyt nam sprawił przyjmując zaproszenie,
pan Sołtys z małżonką, ale będzie goszczenie.
Dawno już z Drawskiem wspólne zdanie mamy,
jest okazja do zabawy, to się zapraszamy.
Niech gra muzyka, wznieśmy szampana,
to będzie piękne spotkanie aż do rana.
Może zrobić jakieś czary? Start 2012/18
Do świąt daleko, z wielką tęsknotą na nie czekamy,
może zabłądziły? Dajmy im znać świeczki zapalamy.
Niech swoim zapachem mroczne dni nam rozświetlają,
aromatem uspokoją i radosne marzenia przybliżają.
Przygotować się do tych świąt dokładnie więc należy,
zagnieść ciasta na pierniki, niech w chłodzie poleży.
odkurzyć stare, po roku świąteczne przepisy musimy,
zaczniemy przygotowania, piec przecież tak lubimy.
Ciasta, torty, babeczki, lizaki, świąteczne ozdoby,
dobrą nalewkę jako lekarstwo na złe choroby.
Porządki w mieszkaniach i w szafach zrobimy,
zrobimy miejsce gdzie piękną choinkę ustawimy.
Przygotowania do świąt w około się już odbywają,
ulice, wystawy sklepowe już się światłem przystrajają.
Wszędzie widać, że do tych dni już się szykujemy,
to co teraz przygotujemy, potem smacznie zjemy.
Zapraszam więc do kawiarenki, tu się spotykamy,
w oczekiwaniu na święta, wszystko tutaj obgadamy.
Smutkom się nie damy Start 2012/17
Zmienić należy pogodę, na słońce, by grzało,
z każdego domu,te wstrętne choroby wygnało.
Niech już uśmiech nam lica radością czerwieni,
zbierzmy się w kuchni a wszystko się zmieni.
W tym królestwie najlepiej gdy zamieszkamy,
przygotujmy produkty i razem je pomieszamy.
Ciasta, ciasteczka, orzechy, migdały, rarytasy,
to wszystko pozwoli zapomnieć chorobliwe czasy.
Słodycze tyle rozkoszy w sobie zawierają,
przygotowane z sercem, samą radość dają.
Nie wiem jak Wy, ja odnoszę wrażenie,
że od tego gotowania, czuję uzależnienie.
Wchodzę na stronę, w przepisach buszuję,
czuję apetyt, coś chyba upiekę lub ugotuję.
Prodiż, piekarnik, kombiwar czy mikrofala,
wspaniałe wynalazki, to wyżyć się pozwala.
Jeszcze jest kawiarenka, wchodzę tu śmiało,
zadaję pytania, bo wiedzy nigdy nie za mało.
Co zrobić na obiad, powiedz mi moja kochana,
żadnego pomysłu nie mam na niego od rana.
Od razu wesoła, sympatyczna gadka tu leci,
jak tam w pracy? jak mąż? jak czują się dzieci?
Tak przyjaźnie serdeczne tu się zawiązują,
obecni w kawiarence, czasu nie marnują.
Rety! Dym w kuchni, coś się po przypalało,
wiadomo, kawiarenka, za długo się gadało.
Pierwszy przymrozek
Dzisiaj mrozik coś okrutnie doskwiera,
kaloryfery zakręcone, zimno jak cholera.
Na szybie mróz kwiatki piękne maluje,
wstawiam wodę, niech się na kawę gotuje.
Porzucić takie ciepłe, przytulne piernaty,
wstać, chodzić wkoło tej zimnej chaty?
Zdrowie przy tym mrozie zmarnuję,
tej wody to chyba dziś nie ugotuję.
Chyba dresik na grzbiet sobie włożę,
może jednak do łóżeczka się położę?
Gdzie ta kawa, znowu się zapodziała,
woda w czajniku już będzie parowała?
Za oknem dachy na biało oszpecone,
chyba ze złości obudzę jeszcze żonę.
Łyżeczka, cukier, ktoś mi to pochował,
zanim znajdę będę się znów denerwował.
Natrętne sikorki już do okna pukają,
głodne? W karmniku nic nie mają?
Nareszcie woda już się zagotowała,
zalać kawę, ta szklanka chyba za mała?
Dobrze, za oknem cisza, wiatr się nie rusza,
do tego warczy pies, na spacer mnie zmusza.
Już po spacerze, psy do domu wiały,
zimno, widocznie dość tej pogody miały.
Teraz mam dopić tą zimną kawę?
Chyba zrobię nową tak na dobrą sprawę.
Najpierw jednak do kawiarenki podrałuję,
napalę w kominku, drewna nie pożałuję.
Radzę każdemu, niech z łóżka nie wstaje,
zimno jest upierdliwe i dreszcze daje.
Babcia swój sposób miała … Start 2012/16
Jesienny smutny dzień, mgła wszystko okrywa,
humor nie dopisuje i chandra się w nas odzywa.
Mokro, zimno, deszczyk uparcie głowy nam rosi,
wszystko nam przeszkadza, w środku aż nosi.
Podatni jesteśmy na wszelkie choroby, kichanie,
tylko słoneczko i uśmiech może poradzić na nie.
Domowe, sprawdzone sposoby jakich babcia używała,
pomagała nam herbatka… tym choroby wyganiała.
Pomarzyć o ciepłym kominku, założyć bambosze,
gorącą kawę, ciasteczko, nalewkę, o to proszę.
Kołderka, podusia, jasiek, wszystko ciepłe właśnie,
w takim towarzystwie każdy smacznie sobie zaśnie.
Może macie lepsze, sprawdzone na sobie sposoby,
jak przegonić lenia i nie nabawić się żadnej choroby.
Wszystkie Wasze rady chętnie wspólnie wysłuchamy,
omówimy w kawiarence, kiedy się wieczorem spotkamy.