Krótki zamglony dzień, ciężkie ciemne chmury,
zimne poranki i wzrok skierowany do góry.
Spadnie deszcz czy też słońce dzisiaj zaświeci,
wiatr szaleje, goni kapelusze, liście i śmieci.
Strach wychodzić gdy przyroda kły pokazuje
i te marzenia, że w kawiarence ogień buzuje.
Przytulny zakątek, przy ogniu głębokie fotele,
na stoliku ciepła czekolada, chcemy tak wiele?
Oto Mysha z Beatą w głęboki fotel się lokują,
w kawiarence ruch, dziewczyny coś szykują.
Smakosia jak zwykle moc świeczek zapaliła,
ich blaskiem, spokojem będzie nastrój robiła.
Lenka cały kosz optymizmu szybko wnosi,
Aloalo serdecznie każdego o pociechę prosi.
Aleksandra pada na siekacze ale się kryguje
chce zrobić piernik, czy ciasta nie zmarnuje?
Rady, porady na przemian się tu przeplatają
na każde pytanie, pytający odpowiedź mają.
Miło posiedzieć w tak przytulnej atmosferze,
porozmawiać, odpocząć, w sympatię tu wierzę.
Kiedy więc razem tutaj bywać często będziemy
to złym nastrojom, smęceniu nie ulegniemy.
Jesień też swoje uroki pomimo wszystko ma,
weselmy się, wszystko mija, jak ten czas gna..
ps.Piździernik, to nie błąd. Wesoła nazwa października bo piździ deszczem i wiatrem.